Ekstraklasa: Raków miał dwa karne, ale to Lech wygrał mecz

Dodano 25 sierpnia 2019r, w Piłka nożna, przez misiek
Ekstraklasa: Raków miał dwa karne, ale to Lech wygrał mecz

Lech Poznań rozegrał mecz szóstej kolejki rozgrywek polskiej ekstraklasy na wyjeździe w Bełchatowie rywalizując o ligowe punkty z beniaminkiem Rakowem Częstochowa. Gospodarze w drugiej połowie otrzymali dwa rzuty karne, ale ze zwycięstwa cieszyli się piłkarze Dariusza Żurawia. Gola na wagę sukcesu strzelił Chrystian Gytkjaer.

Lech Poznań jest niepokonanym zespołem na boiskach polskiej ekstraklasy w meczach wyjazdowych od czterech spotkań. Drużyna Dariusza Żurawia to zespół, który oddaje dużą ilość celnych strzałów w każdym ligowym spotkaniu. Podobne zdarzenie miało miejsce w kolejce rywalizując na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Już w pierwszych 10 minutach meczu goście mieli trzy celne strzały na bramkę przeciwnika. Lech zmuszał do interwencji Gliwy po uderzeniach Tiby oraz Puchacza. Aktywnym piłkarzem był Kostevych po lewej stronie boiska. Bramkowe konto piłkarze Lecha otworzyli w 30 minucie. 

W tym czasie autorem pierwszej bramki dla Lecha został Karlo Buhar, który wykorzystał dośrodkowanie Jevticia z rzutu rożnego. Goście wynik spotkania podwyższyli dwie minuty później. Kolejarz przeprowadził kombinacyjną akcję w środkowej strefie boiska. Rozegranie futbolówki było udziałem puchacza. Piłka trafiła do Jóźwiaka, który obsłużył Gytkjaera. Duński napastnik z bliskiej odległości strzelił trzeciego gola w sezonie. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Lech miał szansę na trzecią bramkę po strzale w słupek Puchacza. Raków w pierwszej połowie nie oddał celnego strzału, a wynik mógł zmienić się w ostatnich 5 minutach. W 42 minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował Sapała. Piłka nie znalazła drogi do bramki, a dwie minuty później Petrasek oddał niecelny strzał głową. Po zmianie stron Raków ruszył do odrabiania strat. Już w pierwszej akcji mógł strzelić kontaktową bramkę. Bliski powodzenia był Szczepański po dośrodkowaniu z prawej strony boiska.

 W czasie meczu piłkarze Rakowa otrzymali od arbitra dwa rzuty karne. Pierwszy z nich miał miejsce w 51 minucie, a gola z 11 metrów strzelił Schwarz. Cztery minuty później Raków mógł doprowadzić do remisu/ Bliski powodzenia był Szczepański, lecz przegrał pojedynek z bramkarzem Kolejarza. Czeski pomocnik po raz drugi stanął na linii rzutów karnych w 74 minucie po zagraniu piłki ręką przez piłkarzy Lecha Poznań. Darko Jevtić w czasie meczu zanotował dwie asysty. Druga miała miejsce w końcówce spotkania ponownie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Reprezentant Szwajcarii obsłużył w polu karnym Gytjkaera, a Duńczyk precyzyjnym uderzeniem pokonał Gliwę. Ostatecznie Lech Poznań wygrał 3:2 z Rakowem i odniósł trzecie zwycięstwo w sezonie.

6 kolejka polskiej ekstraklasy 2019/2020

Raków Częstochowa – Lech Poznań 2:3 (0:2)

Petr Schwarz 51-k, 74-k. Karlo Buhar 30, Christian Gytkjaer 84.

czerwona kartka: Maciej Makuszewski – Lech Poznań.

Komentarze do Ekstraklasa: Raków miał dwa karne, ale to Lech wygrał mecz :

    Do tego wpisu nie napisano jeszcze komentarza. Badź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaznacz, jeśli NIE jesteś robotem