Liga Narodów: Z Argentyną zgodnie z planem

Dodano 22 czerwca 2018r, w Siatkówka, przez misiek
Liga Narodów: Z Argentyną zgodnie z planem

Po słabym występie podczas turnieju w Stanach Zjednoczonych reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn uczestniczy w ostatnim turnieju Ligi Narodów. Biało-czerwoni nadal liczą się w walce o awans do turnieju finałowego rozgrywanego na francuskich parkietach. Jednym z warunków utrzymania miejsca dającego awans było zwycięstwo nad reprezentacją Argentyny na parkiecie w Melbourne.

Po porażkach z Iranem, Stanami Zjednoczonymi oraz Serbią biało-czerwoni w trzech meczach siatkarskiej Lidze Narodów nie wywalczyli żadnego punktu, ani seta. Przed ostatnim weekendem grupowej rywalizacji biało-czerwoni spadli na piąte miejsce w ligowej tabeli i muszą wygrywać kolejne spotkania, by nie stracić awansu do turnieju finałowego. Ostatnim przystankiem dla siatkarzy belgijskiego szkoleniowca jest Melbourne. W pierwszym meczu polska drużyna o dziewiąte zwycięstwo w rozgrywkach rywalizowała z reprezentacją Argentyny. Siatkarze z Ameryki Południowej w początkowych fragmentach pierwszego seta utrudniła przyjęcie polskim zawodnikom. Kontra okazała się skuteczna, a punktował głównie Lopez. Jedna z akcji dała prowadzenie dla Argentyny 4:2. Punktowa inicjatywa należała do polskich przeciwników. Przy zagrywce Cavanny Argentyna wyszła na prowadzenie 12:9. 

Polacy popełniali proste błędy w ataku, a nieliczne skuteczne akcje przeprowadzane były środkiem pola. Punktowali Kochanowski oraz Bieniek, a as serwisowy Bednorza zmniejszyło prowadzenie Argentyny do dwóch punktów 14:16. W kluczowych momentach w polskiej drużynie znakomicie funkcjonował blok. Końcówka okazała się skuteczniejsza, a kontry Bieńka oraz Kochanowskiego dały zwycięstwo 26:24 i prowadzenie w meczu 1:0. 

Od początku drugiego seta polscy siatkarze starali się narzucić własny styl gry. Znakomicie zaczął funkcjonować blok. Biało-czerwoni zdobywali wiele punktów tym elementem gry. Jeden z nich dał prowadzenie 7:5. Reprezentacja Argentyny grała skuteczne w ataku. Przy dobrym przyjęciu punktu ze skrzydła zdobywali doświadczony Poglajen, umiejętnie obijając blok przeciwnika oraz Lopez i Sole ze środka. Jeden z ataków doprowadził do remisu 16:16. Walka o zwycięstwo w drugim secie rozegrała się w końcówce seta. W tym czasie znakomicie funkcjonował blok. W nielicznych atakach funkcjonowali Bednorz czy Kurek. Najwięcej punktów było udziałem środkowych Kochanowskiego oraz Bieńka. Szczelny blok dał zwycięstwo w drugiej odsłonie 25:20 i prowadzenie w meczu 2:0. 

Scenariusz trzeciego seta niewiele się zmienił. Biało-czerwoni punktowali akcjami ze środka. Polscy siatkarze wzmocnili zagrywkę. W tym elemencie gry zapunktował Kurek oraz Bieniek. Belgijski szkoleniowiec na plac gry wprowadził Śliwkę. Przyjmujący poprawił przyjęcie oraz sam potrafił zdobywać punkty skutecznym atakiem. Biało-czerwoni potrafili popełniać proste błędy w ataku. Skuteczność nie był atutem Kruka, a po jednym z błędów Polacy prowadzili tylko 14:10. Walka o zwycięstwo rozegrała się po drugiej przerwie technicznej. W tym czasie Argentyna punktowała blokiem. 

Strategia pozwoliła zdobywać punkty na Kochanowskim oraz Bieńku. Aktywny na kontrach był Lopez wsparty Poglajenem czy Sole ze środka. Jeden z bloków dał prowadzenie 26:25. W końcówce belgijski szkoleniowiec na plac gry wprowadził Szalpuka. Jego trzy skuteczne ataki w końcówce dały zwycięstwo 29:27 i sukces w całym spotkaniu 3:0. Mimo ambitnej gry w obronie libero Argentyny w końcówce nie udało się wygrać seta, by mieć nadzieję na wywalczenie jednego punktu z wyżej notowanym w ligowej tabeli zespołem.

Siatkarska Liga Narodów Mężczyzn 2018

Polska – Argentyna 3:0 (26:24; 25:20; 29:27)

Punkty Polska: Bienieck 16, Kochanowski 15, Śliwka 9, Bednorz 9, Kurek 8, Szalpuk 3, Kwolek 2, Łomacz 1.

Punkty Argentyna: Poglajen 14, Lopez 12, Sole 8, Loser 7, Lima 4, Ramos 4, Gallego 3, Cavanna 1.

Komentarze do Liga Narodów: Z Argentyną zgodnie z planem :

    Do tego wpisu nie napisano jeszcze komentarza. Badź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaznacz, jeśli NIE jesteś robotem