PLK: W finale będą, co najmniej jeszcze dwa mecze

Dodano 6 czerwca 2019r, w Koszykówka, przez misiek
PLK: W finale będą, co najmniej jeszcze dwa mecze

Anwil Włocławek był gospodarzem czwartego meczu finałowego rozgrywek Polskiej Ligi Koszykówki Mężczyzn. Drużyna Igora Milicicia w walce o trzecie zwycięstwo rywalizowała z Polskim Cukrem Toruń. Kontuzje, niewykorzystane rzuty wolne oraz rzut za trzy punkty w decydującym momencie sprawił, że kibice obejrzą, co najmniej dwa dodatkowe mecze finałowe.

Mecze finałowe Polskiej Ligi Koszykówki Mężczyzn nabierają rozpędu. Czwarty mecz finałowy został rozegrany we Włocławku, a obrońcy mistrzowskiej korony Anwil podejmował Polski Cukier Toruń. Od początku meczu to drużyna gości podobnie jak w trzecim meczu starała się przejąć inicjatywę w spotkaniu. Goście za sprawą Umeha trafiali za trzy punkty. Polski Cukier wymuszał starty oraz zdobywał łatwe punkty z wypracowanych pozycji po kontrach. Goście notowali na swoim koncie zbiórki w ataku, a głównym dostarczycielem punktów był Lowery. Sulima trafił za trzy i przyjezdni prowadzili 21:12. 

Pod koniec pierwszej kwarty Anwil korzystał z indywidualnych akcji Broussarda oraz aktywnego Almeidy, który dwukrotnie trafił za trzy. Polski Cuker kontrolował wynik do zakończenia pierwszej połowy. Asysty kolegom rozdzielał Lowery, a trafiali Mbodj pod koszem oraz Gruszecki za trzy. Anwil po zmianie stron ruszył do odrabiania strat. Obrońcy mistrzowskiej korony przegrywali 34:44, a bohaterem trzeciej odsłony został Almeida. Koszykarz z Wysp Zielonego Przylądka zdobywał seryjnie punkty wraz z Szewczykiem rozdzielali asysty kolegom z drużyny. Za trzy trafił Łączyński i Almeida, a Anwil wyszedł na prowadzenie 53:51. 

Polski Cukier w tym czasie miał słabą skuteczność z linii rzutów wolnych. Mimo wielu wymuszonych fauli, indywidualnego dorobku nie byli w stanie powiększać Śnieg, Cel czy Gruszecki. Anwil po rzutach Lichodieja oraz Michalaka w czwartej kwarcie prowadził 67:61. Przewagi gospodarze nie byli w stanie utrzymać. Dla Torunia trafiali Lowery, Umeh oraz Diduszko po celnych dobitkach i zbiórkach w ataku. Dwa celne rzuty z dystansu Loweryego sprawiły, że prowadzenie objął Polski Cukier 76:75. Amerykański rozgrywający w końcówce nabawił się kontuzji, a rzut z blisko 10 metrów Cela po akcji Śniega dało zwycięstwo 83:82. Gospodarzom w końcówce nie pomogły punkty z linii rzutów wolnych Almeidy oraz Broussarda. Ostatecznie goście doprowadzili do remisu 2:2 i kibice polskiej koszykówki będą oglądać, co najmniej dwa mecze finałowe, a najbliższe zostanie rozegrane w Toruniu na parkiecie Polskiego Cukru.

4 mecz finałowy PLK 2018/2019

Anwil Włocławek – Polski Cukier Toruń 82:83 (15:26; 19:18; 26:11; 22:28)

Punkty Anwil: Almeida 34, Broussard 15, Lichodiej 10, Simon 8, Szewczyk 7, Łączyński 5, Michalak 2, Zyskowski 1.

Punkty Polski Cukier: Lowery 24, Gruszecki 11, Diduszko 10, Kulig 9, Umeh 8, Cel 7, Mbodj 6, Śnieg 4, Sulima 4.

Stan rywalizacji 2:2.

Komentarze do PLK: W finale będą, co najmniej jeszcze dwa mecze :

    Do tego wpisu nie napisano jeszcze komentarza. Badź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaznacz, jeśli NIE jesteś robotem