Plus Liga: Pierwszy mecz w sezonie pokazał, że Jastrzębie może być mocne

Dodano 9 października 2017r, w Siatkówka, przez misiek
Plus Liga: Pierwszy mecz w sezonie pokazał, że Jastrzębie może być mocne

Jastrzębski Węgiel i PGE Skra Bełchatów po reprezentacyjnych przygodach swoich siatkarzy rozpoczęli przygodę z rozgrywkami Polskiej Ligi Siatkówki Mężczyzn. W pierwszym swoim meczu obie drużyny spotkały się na parkiecie w Jastrzębiu. Gospodarze zamierzają powalczyć o coś więcej niż tylko brązowy medal ostatniego sezonu ligowego.

Jastrzębski Węgiel i PGE Skra Bełchatów w bieżącym sezonie zamierzają powalczyć o górną połowę ligowej tabeli Polskiej Ligi Siatkówki Mężczyzn. Oba zespoły będą chciały się znaleźć w strefie medalowe, choć chętnych jest znacznie więcej. Kluczowe będą mecze zainteresowanych drużyn dla ustalenia ligowej tabeli, a jedno z nich zostało rozegrane już w trzeciej kolejce. Od początku pierwszego seta Jastrzębie starało się narzucić własny styl gry. Gospodarze grali efektownie zagrywką zdobywając wiele ważnych ligowych punktów. Punktową serię rozpoczął Maciej Muzaj, a ważne punkty były udziałem Damiana Boruha. Po jednym z zagrań gospodarze prowadzili 10:6.

 Miejscowi nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa do zakończenia pierwszego seta utrzymując do jego zakończenia kilku punktową przewagę. Skra liczyła na ataki swoich najbardziej doświadczony zawodników. Mimo słabszego przyjęcia wiele skutecznych ataków było udziałem Mariusza Wlazłego oraz ze środka Srecko Lisinaca. Skra próbowała nadrabiać punktową stratę szczelnym blokiem, gdzie w pierwszym secie udało się tym elementem gry uzbierać trzy punkty. Cenne zdobycze dla gospodarzy były udziałem Hidalgo Olivy. Wraz z Maciejem Muzajem oraz Quirogą byli w stanie wygrać pierwszego seta 25:21 i objąć prowadzenie w meczu 1:0.

 W drugim secie walka była bardzo wyrówna. Walczącym zespołom brakowało zdecydowanej przewagi. W ataku Jastrzębia niezawodni byli Muzaj oraz Hidalgo. Po stronie Skry punktowali Wlazły oraz Lisinac i Ebadipour. Jeden z ataków Irańczyka sprawił, że goście objęli prowadzenie w drugiej odsłonie 16:13. Kalejdoskop wydarzeń miał miejsce pod koniec seta. W tym czasie na zagrywce przy stanie 17:19 dla Skry pojawił się Hildago. Miejscowym udało się w jednym ustawieniu zdobyć pięć punktowych zagrywek i wyjść na prowadzenie 22:19. Przewagi nie udało się utrzymać. Skra dzięki szczelnemu blokowi w końcówce wygrała partię 25:23 i doprowadziła do remisu 1:1. 

Przez większość trzeciego seta punktowa inicjatywa należała do miejscowych siatkarzy. Jastrzębie wiele punktów zdobywała skutecznym blokiem. Wsparty Hidalgo, Muzajem oraz nielicznymi atakami Koska sprawił, że przewaga urosła do czterech punktów, a na tablicy wyników widniał rezultat 18:14. Skra za sprawą zagrywek rezerwowego Romacia doprowadziła do remisu 22:22. Walka rozegrała się na przewagi, w których skuteczniejsi okazali się gospodarze po atakach Hidalgo i Quirogi i wygrali partię 27:25 i objęli prowadzenie w meczu 2:1. 

W czwartym secie punktowa inicjatywa należała do gospodarzy. Skuteczni w ataku byli Muzaj oraz doświadczony Quiroga. Jeden z ataków dał prowadzenie 8:6. Skra liczyła głównie na Bartosza Bednorza. Gospodarze nie popełnili błędu z trzeciego seta i z każdą kolejną minutą powiększali prowadzenie. Ostatecznie zagrywki Muzaja powiększyły prowadzenie do pięciu punktów 23:18, a zagranie Hidalgo pozwoliło wygrać seta 25:20 i całe spotkanie 3:1.

Komentarze do Plus Liga: Pierwszy mecz w sezonie pokazał, że Jastrzębie może być mocne :

    Do tego wpisu nie napisano jeszcze komentarza. Badź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaznacz, jeśli NIE jesteś robotem