Siatkarska Liga Mistrzów: Niespodzianka w Moskwie. Skra wygrywała nieparzyste sety

Dodano 17 stycznia 2018r, w Siatkówka, przez misiek
Siatkarska Liga Mistrzów: Niespodzianka w Moskwie. Skra wygrywała nieparzyste sety

Dynamo Moskwa i PGE Skra Bełchatów to dwie drużyny, które miały walczyć o pierwsze dwa miejsca na zakończenie fazy grupowej siatkarksiej Ligi Mistrzów. Obie drużyny po rozegraniu dwóch pierwszych kolejek nie mogły pochwalić sięzbytbogatym punktowym dorobkiem. Rosjanie na swoim koncie mieli zaledwie jedno oczko, a polski zespół bez zdobyczy punktowej. W trzeciej kolejce kluczwe okazały się nieparzyste sety.

PGE Skra Bełchatów zna smak walki o najwyższe cele w siatkarskiej Lidze Mistrzów. W tegorocznych rozgrywkach podopiecznym włoskiego szkoleniowca nie udały się dwa pierwsze spotkania. Marząc o awansie do dalszych gier polska drużyna musiała pokonać wymagającego przeciwnika na jego terenie jakim było Dynamo Moskwa. Od początku pierwszego seta goście byli w stanie narzucić własny styl gry. Skra Bełchatów grała na wysokim procencie skuteczności w ataku. Przyjezdni za sprawą libero mieli możliwość na dokładne przyjęcie. Grzegorz Łomacz prowadził rozegrane, a wiele skutecznych ataków było w wykonaniu Kłosa oraz Lisinaca. 

Zagrywka miała kluczowe znaczenie. Za sprawą Mariusza Wlazłego i ataków Bartosza Bednorza przyjezdni objęli prowadzenie 12:8. W kolejnych minutach pierwszego seta tylko powiększali uzyskany rezultat. W ataku ważne akcje kończył Mariusz Wlazły. Pojawił się szczelny blok. Na kontrach skuteczni byli środkowi, a po jednej z akcji goście wygrali seta 25:15 i objęli prowadzenie w meczu 1:0. W drugiej odsłonie żadnej ze stron nie udało się osiągnąć bezpiecznej przewagi, by móc w pełni kontrolować przebieg siatkarskiej rywalizacji. Obie drużyny grały na wysokim procencie skuteczności w ataku. Po stronie Dynama niezawodny okazał się Kruglov oraz wprowadzony pod koniec pierwszego seta Kalinin. Po stronie Skry funkcjonowała zagrywka. Punktową mogli pochwalić się Edabipour oraz Lisinac. Ważne punkty w ataku zdobywał Bednorz. Dynamo grało skutecznie na kontrze. Ataki Ostapenko, czy Antipkina dały prowadzenie 14:12.

 Skra była w stanie doprowadzić do remisu. Ataki Bednorza, Kłosa czy Lisinaca doprowadziły do remisu 17:17. Walka o zwycięstwo rozegrała się w końcówka. Skra popełniła nieliczne błędy w ataku, a punkt Shcherbinina pozwolił wygrać seta 25:23 i doprowadzić do remisu 1:1. Trzeci set był wyrównany do pierwszej przerwy technicznej. Do tego zdarzenia skuteczni w ataku byli Lisinac, Kłos oraz Mariusz Wlazły. Zagrywki doświadczonego atakującego sprawiły, że Skra objęła prowadzenie 14:10. Dynamo bazowało na skuteczności Kruglova oraz Kooya czy Kalinina. Ograna na europejskim froncie Skra nie dała sobie wydrzeć cennego zwycięstwa. Bednorz był niezawodny w ataku, punkty dokładali środkowi oraz błędy Rosjan w ataku i zagrywce. Ostatecznie gościom udało się wygrać trzecią partię 25:20 i objąć prowadzenie w meczu 2:1. Czwarta odsłona okazała się bardzo wyrównana. Dynamo zdobywało punkty atakiem za sprawą Kooya, czy Kruglova. Mocna zagrywka bełchatowskiej drużyny uniemożliwiała grę środkiem. Mało zmian sprawiło, że aktywni w ataku byli wszyscy zawodnicy. W drugiej linii punktował Ebadipour, ze skrzydła Wlazły, ze środka Kłos oraz Lisinac. Gra toczyła się na przewagi, a kluczowe okazały się zagrywki Kruglova w końcówce. Dynamo wyszło na prowadzenie 23:20 i po atakach Rosjanina wygrało partię 25:23 i doprowadziło do piątej odsłony.

 Bohaterem piątego seta w drużynie Skry okazał się Bednorz. Przyjmujący zdobywał nie tylko punkty atakiem, ale był w stanie dzięki punktowej zagrywce budować przewagę gości. Skuteczność Kruglova okazała się niewystarczająca, i Bełchatów mógł cieszyć się ze zwycięstwa w piątym secie 15:12 i sukcesu w całym meczu 3:2. O szansach awansu do dalszych gier zdecyduje rewanżowe spotkanie, które zostanie rozegrane w Polsce.

Komentarze do Siatkarska Liga Mistrzów: Niespodzianka w Moskwie. Skra wygrywała nieparzyste sety :

    Do tego wpisu nie napisano jeszcze komentarza. Badź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaznacz, jeśli NIE jesteś robotem