Dodano 30 sierpnia 2018r, w Siatkówka, przez misiek
MŚ w siatkówce 2018: Terminarz pierwszej fazy grupowej

Biało-czerwoni pierwsze mecze zagrają w Bułgarii, a końcowy wynik zdecyduje, czy uda się zakwalifikować do kolejnej fazy rozgrywek. Terminarz siatkarskiego turnieju jest wymagający, gdyż oprócz gospodarzy Polaków czeka rywalizacja z :Kubą, Iranem, Finlandią i Puerto Rico.

Iran był rewelacją polskiego turnieju rozgrywanego cztery lata temu. Azjatycka drużyna była bliska strefy medalowej, ale w ostatecznym rozrachunku została sklasyfikowana na 6 miejscu. Zespół wyprzedził tegorocznych współorganizatorów oraz min. Stany Zjednoczone, czy Serbię. Będąc doświadczonym zespołem Iran będzie chał powalczyć o coś więcej niż wyjście z grupy. Iran rozpocznie turniej 12 września z Puerto Rico. 

Początek mistrzostw to siatkarski pojedynek Włochów z Japończykami w grupie A rozgrywanego w Rzymie. Reprezentacja Brazylii będzie chciała poprawić sobie humory po polskim turnieju, a pierwsze spotkanie siatkarzy z Ameryki Południowej odbędzie się 12 września z Egiptem. Francja także turniej powinna rozpocząć od wygranej w rywalizacji z Chinami Raula Lozano.
Czytaj dalej>>

Dodano 12 grudnia 2017r, w Siatkówka, przez misiek
KMŚ: ZAKSA rozpoczęła walkę o zwycięstwo od trzeciego seta

W pierwszym meczu podopieczni Andrei Gardiniego podejmowali mistrza Azji Samaye Bak Teheran. Awans do fazy pucharowej wywalczy po dwie najlepsze drużyny.

Klubowe Mistrzostwa Świata w siatkówce rozgrywane są po raz 13 w historii. W fazie grupowej kibice obejrzą dwie polskie drużyny. Mistrz Polski ZAKSA Kędzierzyn Koźle o prawo gry w strefie medalowej rywalizuje z mistrzem Azji Samaye Bak Teheran, reprezentantem Włoch Cucine Lube Civitanovą oraz reprezentantem Ameryki Południowej Sadą Cruzeiro. W pierwszym meczu podopieczni włoskiego szkoleniowca o zwycięstwo rywalizowali z azjatyckim przeciwnikiem, który na siatkarskiej mapie istnieje zaledwie dwa lata. W klubie jest wielu reprezentantów Iranu, którzy w pierwszych dwóch setach postawili trudne warunki polskiej drużynie. Przyjezdni na hali w Opolu znakomiie grali w obronie. Byli w stanie w pierwszej odsłonie odrobić trzypunktową stratę dzięki zagrywce oraz grze w obronie Marandiego. Goście prezentowali atak na wysokim procencie skuteczności Mahmoudiego czy Seyeda. Szczelny blok dał prowadzenie 11:9.
Czytaj dalej>>