Dodano 20 maja 2019r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Dwie dogrywki, znakomity Leonard i Toronto przedłuża nadzieję na finał

Zespoły walczą w finałowych meczach o awans do wielkiego finału. Trzeci mecz rozgrywany był na kanadyjskiej ziemi, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były dwie dogrywki. Bohaterem gospodarzy został Leonard.

W trzecim meczu finałowym konferencji wschodniej NBA gospodarzem meczu było Toronto Raptors. Gospodarze wykorzystali słabszy moment gry gości w pierwszej kwarcie notując na swoim koncie seryjnie zdobywane punkty. Aktywny w tym elemencie gry byli Siakam, Leonard oraz Gasol, który trafił za trzy punkty. Toronto prowadziło 16:5. Punktowa inicjatywa należała do gospodarzy. Goście trójkami starali się odrabiać straty. Z dystansu trafiali: Middleton, Hill oraz Brogdon. W drugiej odsłonie dwa celne rzuty z dystansu były udziałem Counaghton.
Czytaj dalej>>

Dodano 18 maja 2019r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Milwaukee bliższe zwycięstwa w konferencji wschodniej

Lider po sezonie zasadniczym w walce o kolejne zwycięstwo w play-off podejmował Toronto Raptors. Spotkanie rozstrzygnęło się po 48 minutach gry, a obie drużyny były w stanie przekroczyć 100 zdobytych punktów w regulaminowym czasie gry.

Wywalczenie czterech zwycięstw da przepustkę do wielkiego finału NBA w sezonie 2018/2019. Lider konferencji wschodniej NBA Milwaukee Bucks na własnym parkiecie rywalizowało z Toronto Raptors. Od początku meczu gospodarze narzucili własny styl gry. Popularne Kozły spotkanie rozpoczęły od prowadzenia 9:0. W tym czasie dwie efektowne akcje przeprowadził Giannis, a Mirotić trafił za trzy punkty. Gospodarze grali skutecznie w obronie. Bloki na swoim koncie notowali Giannis oraz Lopez, a Toronto nie było w stanie zdobyć punktów przez blisko 3 minuty gry. Gościom drużynowy dorobek otworzył Green celnym rzutem za trzy punkty. Milwaukee w pierwszej kwarcie grało zespołową koszykówkę oraz zdobywali wiele punktów z dystansu.
Czytaj dalej>>

Dodano 11 maja 2019r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden awans rozstrzygnęło w szóstym meczu

Pojedynek rozgrywany był w Houston, a rywalem miejscowych rakiet byli obrońcy mistrzowskiej korony Golden State Warriors. Mimo efektownych rzutów za trzy punkty w końcówce mecz na swoją korzyść rozstrzygnęli koszykarze Wojowników z Kalifornii.

Koszykarze Golden State Warriors w szóstym meczu półfinałowym konferencji zachodniej NBA nie byli w stanie skorzystać z kontuzjowanego Kevina Duranta. Brak gwiazdy nie przeszkodziło przyjezdnym w zdobywaniu punktów rzutami za trzy punty. W pierwszej kwarcie taki mi mógł pochwalić się Thompson, który na siebie wziął ciężar zdobywania ligowych punktów. Wsparty Iguodalą oraz Greenem goście szybko objęli prowadzenie 10:8. 

Wynik spotkania zmieniał się jak w kalejdoskopie. Żadnej ze stron nie udało się osiągnąć bezpiecznej przewagi. Dla gospodarzy punktowali Harden oraz Tucker za trzy. Przyjezdni na przełomie pierwszej i drugiej kwarty aktywnie grali na atakowanej tablicy. Goście notowali zbiórki w ataku, czym zdobywali punkty drugiej szansy.
Czytaj dalej>>

Dodano 5 maja 2019r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Houston zmniejsza przewagę Golden State Warriros

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, w której gospodarze zdobyli o pięć punktów więcej od przyjezdnej drużyny. Walka w półfinale toczy się do czterech zwycięstw, a czwarty mecz zostanie rozegrany na parkiecie w Houston.

Po dwóch zwycięstwach Golden State Warriors nad Houston Rockets rywalizacja o awans do finału konferencji zachodniej przeniosła się na parkiet Toyota Center. Początek spotkania nie wskazywał na emocjonujący pojedynek, gdyż obrońcy mistrzowskiej korony grali bardzo zespołową koszykówkę przeprowadzając wiele skutecznych ataków. Asysty kolegom z drużyny rozdzielał Green. Golden rozpoczęło mecz od dwóch celnych rzutów za trzy punkty za sprawą Curryego oraz Duranta. Miejscowi starali się odpowiadać akcjami pod koszem. Houston notowało zbiórki w ataku, a punkty był udziałem Hardena czy Gordona. Umiejętna selekcja rzutów pozwalała Golden prowadzić w meczu 22:15 po akcjach Iguodali. W końcówce pierwszej kwarty drużynowy dorobek dla gospodarzy powiększał Capela. Golden w drugiej kwarcie nie było wstanie zdobyć przez cztery minuty punktów z gry.
Czytaj dalej>>

Dodano 9 czerwca 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden nie zaryzykowało piątego meczu. Goście wygrali 4 mecz

W czwartym meczu decydującym o mistrzowskiej koronie na parkiecie przeciwnika obrońcy trofeum zdecydowanie pokonali Cleveland Cavaliers 108:85. Bohaterami spotkania zostali: Stephen Curry, który zdobył ponad 30 punktów oraz Kevin Durant, który popisał się pierwszym tripple-double w karierze w play-off.

Marząc o mistrzowskim tytule w finałowych spotkaniach koszykarskiej NBA trzeba wygrać cztery mecze. Golden State Warriors w rywalizacji z Cleveland Cavaliers prowadziła 3:0. W czwartym meczu rozgrywanym na wyjeździe obrońcy mistrzowskiej korony przypieczętowali skuteczną grę w play-off i pokonali przeciwnika na jego parkiecie. Od początku meczu Golden realizowało swój plan. Przyjezdni grali znakomicie w ataku. Zespołowość pozwalała na zdobywanie punktów z wypracowanych pozycji. Pod koszem punktowali Durant oraz McGee. Stephen Curry zaczął trafiać za trzy punkty. Po jednej z akcji Golden prowadzili 13:3.
Czytaj dalej>>

Dodano 9 czerwca 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: W Cleveland zapunktowali wszyscy, ale to Golden wygrało mecz

W drugim meczu finałowym gospodarze w meczu przeciwko Cleveland Cavaliers zaprezentowali ofensywną koszykówkę. Przeciwnikowi byli w stanie rzucić 122 punkty. Bohaterem spotkania został Stephen Curry zdobywca 33 punktów, w tym miał 9 celnych rzutów za trzy punkty.

Golden State Warriors mając lepszy bilans było gospodarzem pierwszych dwóch finałowych spotkań koszykarskiej NBA. Na własnym parkiecie podejmowali Cleveland Cavaliers, z którymi wygrali pierwszy mecz. W drugim spotkaniu od początku narzucili własne tempo gry. Pod koszem przeciwnika niezwykle aktywny był środkowy McGee. Zdobywał wiele punktów wykorzystując podania kolegów z drużyny Duranta czy Curryego. Obaj sami zdobywali punkty z półdystansu, a pierwszy celny rzut za trzy wykonał Thompson. Gospodarze prowadzili 13:6. 

Prowadzenia Golden nie oddało do zakończenia meczu.
Czytaj dalej>>

Dodano 1 czerwca 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Piąta kwarta zdecydowała o pierwszym meczu finału

Pierwsze z nich na swoją korzyść rozstrzygnęli obrońcy mistrzowskiej korony Golden State Warriors. Gospodarze podejmowali Cleveland Cavaliers. Mecz zakończył się po 53 minutach gry, a przyjezdnym do zwycięstwa nie pomogło 51 punktów zdobytych przez LeBrona Jamesa.

Po raz czwarty z rzędu w finałowych meczach NBA spotkały się ze sobą Golden State Warriors oraz Cleveland Cavaliers. Gospodarzem pierwszego meczu byli obrońcy mistrzowskiej korony koszykarze Golden. Miejscowi dopiero po siódmym meczu awansowali do finału pokonując Houston Rockets. Cleveland awans do finału wywalczyli po emocjonującej rywalizacji z Boston Celtics. Początek mecz to wyrównana gra obydwu zespołów. Cleveland bazowało głównie na skuteczności największej gwiazdy LeBrona Jamesa. Doświadczony Amerykanin trafiał za trzy. Wsparcie w pierwszej kwarcie miał w osobie Kevina Lovea, który akcjami pod koszem powiększał indywidualne osiągnięcie oraz potrafił wykonywać skuteczne rzuty wolne.
Czytaj dalej>>

Dodano 22 maja 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Wróciła moc do wojowników

Gospodarzem spotkania byli obrońcy mistrzowskiej korony, którzy już w pierwszych dwóch meczach odrobili atut własnego parkietu. Warunkiem wywalczenia awansu do wielkiego finału jest uzyskanie czterech zwycięstw w finałowej rywalizacji.

Golden State Warrios rozegrało pierwsze spotkanie w finale konferencji zachodniej NBA. Przeciwnikiem obrońców mistrzowskiej korony była najlepsza drużyna sezonu zasadniczego Houston Rockets. Początek spotkania dawał nadzieję przyjezdnym na nawiązanie wyrównanej rywalizacji i nadzieję na zwycięstwo w trzecim meczu play-off NBA. Goście grali zespołową koszykówkę. Przyjezdni na swoim koncie notowali wiele asyst, a pod koszem punktowo dokarmiany był Capela oraz Ariza. Houston po jednej z akcji prowadziło 8:4. 

W kolejnych minutach gospodarze w pierwszej kwarcie poprawili grę w obronie. Miejscowi na swoim koncie notowali przechwyty po czym wyprowadzali skuteczne kontry. Przed własną publicznością aktywny był Curry.
Czytaj dalej>>

Dodano 20 maja 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: W finale konferencji wschodniej decyduje atut parkietu

Na przeszkodzie wicemistrzom NBA z poprzedniego sezonu pozostała tylko jedna drużyna. W trzecim finałowym spotkaniu konferencji wschodniej przed własną publicznością Cleveland rywalizowało z Boston Celtics o przedłużenie serii do co najmniej pięciu spotkań.

Warunkiem wywalczenia awansu do finałów NBA w bieżącym sezonie jest wywalczenie czterech zwycięstw w finałowych meczach danej konferencji. Na wschodzie o sukces do dalszych gier walczą Cleveland Cavaliers i Boston Celticis. Boston prowadził w rywalizacji do czterech zwycięstw 2:0 i w trzecim spotkaniu musiał uznać wyższość gospodarzy. Miejscowi już od początku meczu narzucili własny styl gry. Gospodarze trafiali z dystansu oraz zmuszali przeciwnika do oddawania rzutów z trudnych pozycji. Skuteczne zbiórki w obronie uniemożliwiały ponawianie akcji. Z dystansu dla Cleveland trafiali Smith, Hill oraz James. Punktowa seria 12:0 sprawiała, że miejscowi prowadzili 20:4.

Przyjezdni bazowali w początkowych fragmentach meczu na indywidualnych akcjach Roziera, Tatuma czy Morrisa.
Czytaj dalej>>

Dodano 19 maja 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Harden otrzymał odpowiednie wsparcie

W finałowych meczach konferencji zachodniej zespół ma przewagę własnego parkietu rywalizując z Golden State Warriors. W pierwszym meczu rakiety musiały uznać wyższość wojowników. W drugim Houston oddało 16 celnych rzutów za trzy punkty i doprowadziło do remisu 1:1 w serii do czterech zwycięstw.

Houston Rockets rozgrywało drugi mecz przed własną publicznością w finale konferencji zachodniej koszykarskiej NBA. Popularne rakiety chciały się zrewanżować za porażkę w pierwszym meczu przeciwko Golden State Warriors – obrońcom mistrzowskiej korony. Gospodarze od początku meczu znakomicie byli dysponowali w rzutach za trzy punkty. W pierwszych 12 minutach trafiali Harden oraz Gordon. 

Gospodarze umiejętnie wymuszali faule przeciwnika po czym zdobywali punkty z łatwych pozycji. Indywidualne konto powiększali: Ariza oraz Gordon. Miejscowi umiejętnie ograniczyli w pierwszej kwarcie zdobywanie punktów przez Golden z dystansu. Obrońcy mistrzowskiej korony oddali siedem rzutów nie trafiając żadnego.
Czytaj dalej>>

Dodano 16 maja 2018r, w Koszykówka, przez Michał Kruk
NBA: Boston wywiera presję na Cleveland Cavaliers

W drugim meczu finału Boston pokonała Cleveland Cavaliers 107:94 i w serii do czterech zwycięstw prowadzą 2:0. Bohaterem przyjezdnych został LeBron James, który do 42 zdobytych punktów dołożył osiągnięcia pozwalające wywalczyć w meczu play-off triple-double.

17-krotny zdobywca mistrzowskiej korony Boston Celtics rozgrywał dziewiąte spotkanie przed własną publicznością w rozgrywkach play-off NBA. W drugim finałowym meczu konferencji wschodniej drużyna Brada Stevensa rywalizowała z Cleveland Cavaliers. Mecz stał na wysokim poziomie, a przyjezdni w pierwszych 12 minutach mieli nadzieję na zwycięstwo dzięki znakomitej skuteczności LeBrona James. Doświadczony zawodnik na siebie wziął ciężar zdobywania ligowych punktów. Trafiał z dystansu, a jedna akcja pod koszem dała nadzieję na doprowadzenie do remisu w serii do czterech zwycięstw. Cleveland prowadziło 22:13, a sam James w pierwszych 12 minutach gry uzbierał 21 punktów. 

Po stronie gospodarzy w pierwszej odsłonie Brown nawiązywał rywalizację z doświadczonym Jamesem. Zespołowość była po stronie Celtów. Asysty kolegów wykorzystywał pod koszem Baynes prezentując efektowne wsady.
Czytaj dalej>>

Dodano 15 maja 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden State rozpoczęło marsz po obronę tytułu

Zgromadzeni kibice obejrzeli emocjonujący strzelecki pojedynek pomiędzy Harden oraz Durantem. Walka o awans do wielkiego finału może rozstrzygnąć się w siedmiu meczach, a w pierwszym meczu koszykarze Golden odrobili straty własnego parkietu.

Po raz pierwszy od 2014 roku koszykarze Golden State Warriors w decydujących meczach o mistrzostwo NBA nie mają przewagi własnego parkietu. W pierwszym meczu finału konferencji zachodniej Golden na wyjeździe rywalizowało z najlepszą drużyną sezonu zasadniczego Huston Rockets. Gospodarze starali się narzucić własny styl gry przeprowadzając szybkie i skuteczne akcje. Od początku meczu znakomicie dysponowany był lider Hoston James Harden. Jego trzypunktowe akcje wraz z Gordonem i Arizą dały prowadzenie miejscowym zawodnikom 21:12. Dopiero w końcówce pierwszej kwarty ważne punkty zdobywał Durant. Thompson oraz Young dołożyli celne rzuty za trzy i po 12 minutach gry miejscowi prowadzili zaledwie jednym punktem 30:29. 

Obie drużyny w drugiej kwarcie starały się grać zespołową koszykówkę. Po stronie Golden asysty kolegom rozdzielał doświadczony West.
Czytaj dalej>>

Dodano 6 maja 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Wymagające play-offy dla Golden State Warriors

W półfinale konferencji zachodniej koszykarze Golden o awans do wielkiego finału rywalizują z New Orleans Pelicans. Pierwsze dwa mecze przed własną publicznością Golden wygrało, a w trzecim gospodarze przedłużyli serię do co najmniej pięciu pojedynków.

Marząc o mistrzowskim tytule w rozgrywkach play-off NBA trzeba wygrać, co najmniej 16 pojedynków. Zadanie nie jest łatwe, gdyż nie wszystkie serie kończą się wynikami po 4:0. Podobny przypadek będzie w rywalizacji Golden State Warriors oraz New Orleans Pelicans. Początek spotkania to wyrównana gra obydwu stron. Znakomicie w rozgrywaniu spisywał si Rondo który efektownie rozdzielał piłki swoim kolegom. Akcje kończyli Holiday, Mirotić, a za trzy trafiali rezerwowy Hill oraz Davis. Ich akcje dały prowadzenie miejscowej drużynie 25:14. Obrońcy mistrzowskiej korony opowiadali akcjami Duranta oraz jedną trójką Greena oraz trzypunktową akcje Curryego. Po pierwszych 12 minutach gry Pelicans prowadzili 30:21.
Czytaj dalej>>

Dodano 30 kwietnia 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Houston w drodze po finał

Mecz rozstrzygnął się po 48 minutach rywalizacji, a bohaterem miejscowej publiczności został James Harden. Zawodnik przekroczył granicę 40 punktów w meczu, a gospodarze przekroczyli granicę 100 punktów w meczu.

Co raz bliżej decydujących rozstrzygnięć na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata NBA. Na placu boju w walce o końcowy sukces pozostało osiem zespołów. Dwa z nich Houston Rockets oraz Utah Jazz spotkały się w półfinale konferencji zachodniej bieżących rozgrywek. Gospodarzem pierwszego spotkania byli koszykarze Houston. Miejscowi od początku meczu znakomicie byli dysponowali w rzutach za trzy punkty. Z dystansu trafiali Tucker, Ariza czy Harden. Jedna z takich akcji dała prowadzenie miejscowym 24:15. 

Goście odpowiadali celnymi rzutami Crowdera, Mitchella, czy pod koszem skutecznego Favorsa. Houston potrafiło grać szczelnym blokiem.
Czytaj dalej>>

Dodano 21 kwietnia 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Bogdanović czteropunktową akcję zapewnił zwycięstwo Pacers

Cleveland Cavaliers marzy o awansie do wielkiego finału, lecz muszą pokonać pierwszą przeszkodę Indianę Pacers. Znakomity mecz w drużynie gospodarzy w trzecim meczu play-off rozegrał Bojan Bogdanović. Jego rzuty za trzy punkty pozwoliły gospodarzom na objęcie prowadzenia w serii 2:1.

Wywalczenie awansu do półfinału danej konferencji jest warunkiem uzbierania czterech zwycięstw w danej parze. Najbardziej emocjonujący pojedynek toczy się pomiędzy Cleveland Cavaliers. Mistrzowie NBA z 2016 roku po dwóch meczach stracili atut własnego parkietu. Indiana piąta drużyna sezonu zasadniczego doprowadziła do remisu 1:1, a trzecie spotkanie rozgrywała przed własną publicznością. Gospodarze rozegrali dwie różne połowy. W pierwszych 24 minutach gry dali sobie narzucić rytm gry gościom. Cleveland wymuszało straty przeciwnika notując na swoim koncie wiele przechwytów. Częste faule obydwu drużyn uniemożliwiały sprawne przeprowadzanie skutecznych akcji.
Czytaj dalej>>

Dodano 11 kwietnia 2018r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Czy tak zostanie, czy będą roszady po ostatnim meczu ?

Dość nieoczekiwani zwycięzcy poszczególnych konferencji mogą spotkać się w meczu finałowym NBA. Słabszą formę na zakończenie rozgrywek zaprezentowali koszykarze Golden State Warriors. Drużyna konferencji zachodniej na swoim koncie zanotowała aż 24 porażki, co dało drugie miejsce za Houston Rockets.

Początek pierwszej rundy play-off zaplanowano na 14 kwietnia. Każda z ośmiu drużyn będzie miała szansę na zwycięstwo w konferencji zachodniej oraz wschodniej. Faworytami rozgrywek na pewno będą w pierwszej rundzie Toronto Raptors, Boston Celtics, czy Houston Rockets i Golden State Warriors. Cleveland Cavaliers z nowymi siłami będzie chciało powalczyć o kolejny finał koszykarskiej NBA i sięgnąć po mistrzowski pierścień. Do kolejnej rundy NBA awansują zwycięzcy poszczególnych par. Kluczem do sukcesu jest wywalczenie czterech zwycięstw, a pierwsza czwórka będzie miała przewagę własnego parkietu. Na wschodzie ósme miejsce przypadło zawodnikom Washington Wizards którzy o awans do dalszych gier najprawdopodobniej zmierzą się z Toronto Raptors. 

Ciekawą parę stworzą koszykarze Philapdelphi oraz Milwaukee Bucks.
Czytaj dalej>>

Dodano 13 czerwca 2017r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden State nie pozostawiło złudzeń w piątym pojedynku

Ustępujący mistrzowie musieli pogodzić się z porażką i znakomitą skutecznością duety Stephen Curry Kevin Durant. Znakomite wsparcie z ławki rezerwowych zaprezentował Andre Iguodala. Przyjezdnym nie pomogła zdobyć ponad 40 punktów największej gwiazdy drużyny doświadczonego LeBrona Jamesa.

Golden State Warriors przed własną publicznością zamierzało rozstrzygnąć walkę o mistrzowski tytuł NBA. Po porażce w czwartym spotkaniu Kevin Durant i spółka pokazali znakomitą skuteczność w rzutach za trzy punkty, moc swoich rezerwowych oraz zespołową koszykówkę. Początek meczu to wyrównana walka obydwu drużyn, które potrafił seriami zdobywać ważne ligowe punkty. Za trzy trafiali po stronie gospodarzy Green oraz Thompson.

Clevland grało głównie pod kosz, a punktowa seria 9:0 na znakomitej skuteczności sprawiła, że po akcjach Jamesa oraz Irvinga goście prowadzili 13:9. Uzyskany wynik to zasługa głównie gry z kontry po skutecznej obronie oraz częstych przechwytach. Punktowa inicjatywa w pierwszych 12 minutach należała do gości. Obie drużyny pod koniec pierwszej kwarty mieli przekroczony limit fauli, a skuteczniejsi w akcjach za jednej byli gospodarze.
Czytaj dalej>>

Dodano 18 maja 2017r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden State Warriors w pełni korzysta z własnego parkietu

W drugim meczu konferencji zachodniej na własnym parkiecie wojownicy pewnie pokonali San Antonio Spurs 136:100 (33:16; 39:28; 34:31; 30:25) prezentując znakomitą skuteczność w rzutach za trzy punkty. Wywalczone zwycięstwo było drugim w serii do czterech wygranych pojedynków.

Golden State Warriors nie ma sobie równych w rozgrywkach koszykarskiej ligi NBA. W finałowym spotkaniu konferencji zachodniej po raz drugi najlepsza drużyna sezonu zasadniczego spotkała się z San Antonio Spurs. Drugie spotkanie miało bardziej jednostronny pojedynek. Miejscowi zaprezentowali znakomitą skuteczność za trzy punkty. Niezawodny pod tym względem okazał się lider Golden State Stephen Curry. Rozgrywający gospodarzy sprawił, że już po 12 minutach gry na swoim koncie miał cztery celne rzuty za trzy punkty. Efektownie pod koszem przeciwnika grali Pachulia oraz McGee, a przewaga po pierwszej kwarcie zatrzymała się na poziomie 17 punktów 33:16 dla Golden State.

San Anotnio w drugim pojedynku było bardzo osłabione. Brakowało przede wszystkim najskuteczniejszego Leonarda, kontuzja od początku rozgrywek play-off uniemożliwiła zdobywanie punktów przez Parkera.
Czytaj dalej>>

Dodano 15 maja 2017r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Golden State Warriors nie zatrzymani w play-off

Na zachodzie zostało rozegrane pierwsze finałowe spotkanie. Na parkiecie zaprezentowały się dwie najskuteczniejsze drużyny w sezonie zasadniczym. Golden State Warriors we własnej hali podejmowali San Antonio Spurs. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 113:111 (16:30; 26:32; 39:28; 32:21), a efektowna trzecia kwarta pozwoliła miejscowym na wywalczenie blisko 40 punktów przez 12 minut gry.

Koszykarze Golden State Warriors realizują plan wywalczenia wszystkich zwycięstw w rozgrywkach play-off NBA w sezonie 2016/2017. Po efektownych wygranych w pierwszej i drugiej rundzie nad Utah Jazz i Portland Trial Blazers przyszła rywalizacja z San Antonio Spurs. Golden State było gospodarzem pierwszego pojedynku. Wczesna pora rozgrywania meczu sprawiła, że wolne tempo zastosowali przyjezdni koszykarze. Miejscowym brakowało przede wszystkim skuteczności oddawanych rzutów za trzy punkty oraz słabsze wykonywanie rzutów wolnych.

Goście umiejętnie zwalniali tempo rozgrywania koszykarskiego pojedynku, a w początkowych fragmentach wiele punktów zdobywali Leonard, Gasol, czy Aldridge. San Antonio znakomicie grało w obronie.
Czytaj dalej>>

Dodano 18 kwietnia 2017r, w Koszykówka, przez misiek
NBA: Washintgon rozpoczęło marsz po półfinał konferencji wschodniej

W pierwszym meczu pierwszej rundy play-off popularne czarodzieje na własnym parkiecie pokonały Atlantę Hawks 114:107 (25:29; 20:19; 38:28; 31:31). Bohaterem spotkania został John Wall zdobywca ponad 29 punktów oraz kilkunastu asyst. Podwójną zdobyczą mógł pochwalić się Marcin Gortat.

Czwarta i piąta drużyna konferencji wschodniej sezonu zasadniczego koszykarskiej ligi NBA spotkały się w pierwszym meczu rundy play-off. Atut własnego parkietu w meczu z Atlantą Hawks zamierzają wykorzystać koszykarze Washington Wizards, którzy podczas pierwszego spotkania zaprezentowali efektowną koszykówkę zdobywając w całym spotkaniu podnad 100 punktów.

Od początku meczu miejscowi starali się narzucić własny styl gry szybko przenosząc piłkę pod kosz przeciwnika. Atlanta miała problemy z oddawaniem skutecznych rzutów mimo skutecznej gry na tablicach i możliwość ponawiania akcji. Po stronie gospodarzy znakomite spotkanie rozgrywał duet Wall-Beal. Jedna z ich akcji sprawiła, że przewaga miejscowych sięgnęła blisko 10 punktów i Wizards prowadzili 16:8. W kolejnych minutach popularne Jastrzębie umiejętnie wyłączyli z gry rzuty za trzy punkty Czarodziejów. Atlanta potrafiła wymuszać faule przeciwnika po czym przyjezdni mieli możliwość zdobywania łatwych punktów z linii rzutów wolnych.
Czytaj dalej>>